Odnośnie wczorajszego wyjazdu w góry słów kilka :)
Zaczęło się niewinnie od wyjazdu w trzy osoby...
...z trzech zrobiło się dziesięciu i wtedy mogliśmy wyruszyć poznawać nową stronę Świeradowa. Pogoda dopisała nawet czasami przebijało się słońce wiec i ochota do jazdy była bo w końcu to ostatnie tego typu wyprawy :-)
Moja wytyczona trasa zakładała objazd miejscowości do okoła po szczytach poruszając się trasami szutrowymi o charakterystyce maratonów bo w końcu w tej formule szaleliśmy w tym roku...
...dzięki bardzo dla ekipy za chęci i miłe towarzystwo !!!
Nasza Trasa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz