...ależ to był weekend.
od tego zacznę bo dawno nie było nas na treningu aż siedem osób w sobotę .
Zaczęło się od soboty i 2,30h aby w niedzielę wyjechać 3,00h. Pogoda dopisała, humory były mega dużo śmiechu zabawy i dobrego pedałowania:)
Ogólnie cały weekend wyjechany w terenie 5:30h i wykonane 100km MTB...
...jak dla mnie wystarczająco bo dziś basen i 1,5km
Ale za to weekend na grubo!!!!
Już zaklepane i nie da się tego odwrócić bo lecimy kibicować JUSTYNCE na Polanie Jakuszyckiej!!!
Trener rozpisał weekend żeby ponapierdzielać trochę w śniegu na bigówkach i mega pozdzierać gardło na kibicowaniu...
Trzymamy kciuki!!!
A'lez JUSTYNA !!!!
poniedziałek, 13 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Niby relaks a jednak trening i nogi dziś bola ...
Jak już co roku udało mi się spotkać z moimi kolegami ( Wojtas,Jasiek oraz Zitnan) z czasów mieszkania we Wrocławiu i wyruszyć na tradycyjne marsze po Karkonoszach. W tym roku nieco wcześniej wyjechaliśmy ze względu na to iż niedługo Wojtas zostanie tata ,a i mój brat chciał z nami "pospacerować"przed wyjazdem do Norwegii.
Trasa standard Karpacz-Śnieżka-Odrodzenie-Szrenica-Szklarska Poręba łączna długość 35km brnięcia w śniegu i oczywiście mega zabawy!!!
Ekipa dopisała warunki na trasie dość trudne bo i dużo lodu, zlodowaciałego śniegu, mgły i wiatr...
za to temperatura -1 do przyjęcia...
Oczywiście podejście zaczęliśmy o 4:30 rano z czołówkami na głowach i rakietach śnieżnych a żeby tradycji stało się za dość:)
Czasem bardzo fajnie jest się oderwać od rutyny treningu, zmienić dyscyplinę, spotkać ze znajomymi no i dalej kontynuować tradycję corocznych wypadów w nasze piękne Karkonosze.
Wielkie dzięki dla wszystkich obecnych !!!
a dziś już powrót do treningów i 1,3h MTB w Zielonym Lesie...
Trasa standard Karpacz-Śnieżka-Odrodzenie-Szrenica-Szklarska Poręba łączna długość 35km brnięcia w śniegu i oczywiście mega zabawy!!!
Ekipa dopisała warunki na trasie dość trudne bo i dużo lodu, zlodowaciałego śniegu, mgły i wiatr...
za to temperatura -1 do przyjęcia...
Oczywiście podejście zaczęliśmy o 4:30 rano z czołówkami na głowach i rakietach śnieżnych a żeby tradycji stało się za dość:)
Czasem bardzo fajnie jest się oderwać od rutyny treningu, zmienić dyscyplinę, spotkać ze znajomymi no i dalej kontynuować tradycję corocznych wypadów w nasze piękne Karkonosze.
Wielkie dzięki dla wszystkich obecnych !!!
a dziś już powrót do treningów i 1,3h MTB w Zielonym Lesie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

