poniedziałek, 6 stycznia 2014

Niby relaks a jednak trening i nogi dziś bola ...

Jak już co roku udało mi się spotkać z moimi kolegami ( Wojtas,Jasiek oraz Zitnan) z czasów mieszkania we Wrocławiu i wyruszyć na tradycyjne marsze po Karkonoszach. W tym roku nieco wcześniej wyjechaliśmy ze względu na to iż niedługo Wojtas zostanie tata ,a i mój brat chciał z nami "pospacerować"przed wyjazdem do Norwegii.
Trasa standard Karpacz-Śnieżka-Odrodzenie-Szrenica-Szklarska Poręba łączna długość 35km brnięcia w śniegu i oczywiście mega zabawy!!!

Ekipa dopisała warunki na trasie dość trudne bo i dużo lodu, zlodowaciałego śniegu, mgły i wiatr...
za to temperatura -1 do przyjęcia...
Oczywiście podejście zaczęliśmy o 4:30 rano z czołówkami na głowach i rakietach śnieżnych a żeby tradycji stało się za dość:)

Czasem bardzo fajnie jest się oderwać od rutyny treningu, zmienić dyscyplinę, spotkać ze znajomymi no i dalej kontynuować tradycję corocznych wypadów w nasze piękne Karkonosze. 
Wielkie dzięki dla wszystkich obecnych !!!
a dziś już powrót do treningów i 1,3h MTB w Zielonym Lesie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz