Z wielkim smutkiem piszę tego posta po tym jak w poniedziałek świat kolarski i nie tylko obiegła wiadomość o tragicznej śmierci w wypadku samochodowym
naszego mistrza, mentora i wzór do naśladowania na kolarskich trasach, treningach i w życiu codziennym.
Marku spoczywaj w pokoju !!! Dla nas zawsze będziesz numerem jeden !!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz