piątek, 21 lutego 2014

kilka slow z Chorwacji...

...już sześć dni i 400km wytrenowanych dzięki pogodzie która nam sprzyja i oczywiście jedynej w swoim rodzaju ekipie. Już od samego wyjazdu z domu tyle śmiechu dawno nie było, atmosfera na treningach LIGA (jak Remi mówi),a jedyny minus który jest to kierowcy starający się nas rozjechać na każdym kroku :\\\
Temperatura 22 stopnie w dzień ok 13 w nocy.
Na podjazdach słoneczko fajnie opala nogę wiec aż przyjemniej się dokręca kilometry.
   
Boss codziennie zadaje nam konkretne treningi po dwa trzy razy dziennie wiec i 24h szybko mijają.





Muszę się mega pilnować bo Turbo Marta atakuje na każdym kroku... 
...sportowy duch rywalizacji i dużo śmiechu:)
   
eeRemas nie przestaje nas zadziwiać jak jego forma skacze do góry !!! Alberto C. na podjazdach by strzelił nawet z koła :-)



 Kubi w swoim żywiole na zjazdach wykręca hiszpańskiego carbona do granic możliwości...
...na płaskich kawałkach nie do zatrzymania :)













Odwiedzamy SPLIT centrum oczywiście na...
 Coffffi - brejka :-)
tak przyjemnie mijają dni...bez odbioru lecę na kolejny trening :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz